Przejdź do treści
Budzety
Metody

Budżetowanie od zera, kiedy warto zacząć plan na czysto

Każdy koszt musi się obronić jeszcze raz. Brzmi surowo, ale bywa ratunkiem.

Budżetowanie od zera to metoda, w której każdy koszt trzeba uzasadnić od początku, jakby nie istniał w poprzednim okresie, a poprzednie wydatki nie są żadnym argumentem. Brzmi surowo, ale po okresie szybkiego wzrostu albo przed oszczędnościami często pozwala odnaleźć pieniądze, o których istnieniu nikt nie pamiętał.

Na czym polega budżetowanie od zera

W metodzie przyrostowej pytasz, o ile zmienić ubiegłoroczną kwotę. Tutaj pytasz, czy dany koszt jest potrzebny, ile powinien wynosić i co się stanie, jeśli go nie poniesiemy. Punktem wyjścia jest zero, a każda kwota wpisana do budżetu musi mieć uzasadnienie powiązane z celem firmy.

Przykład (dane ilustracyjne). Firma płaci 1 800 zł miesięcznie za pięć narzędzi do zarządzania projektami. Przegląd pokazuje, że dwa są w użyciu codziennie, jedno raz w tygodniu, a dwa nikt nie otwiera od pół roku. Po rezygnacji z dwóch martwych licencji oszczędność wynosi około 720 zł miesięcznie, czyli 8 640 zł rocznie, bez żadnej straty dla pracy.

Kiedy ta metoda się sprawdza

  • Po szybkim wzroście, gdy koszty rosły chaotycznie.
  • Przy spadku przychodów, gdy trzeba ciąć mądrze, a nie po równo.
  • Po zmianie modelu działania, gdy dawna historia nie opisuje nowej firmy.
  • Przy przejęciu lub połączeniu firm, żeby ujednolicić koszty.
  • Raz na kilka lat jako przegląd higieniczny.

Nie ma sensu robić jej co roku w całości. Pochłania zbyt wiele czasu, a w stabilnej firmie większość kosztów i tak jest oczywista.

Jak wdrożyć bez paraliżu pracy zespołu

  1. Zacznij od danych. Pobierz wyciągi z ostatnich miesięcy i pogrupuj koszty w kategorie, aby zobaczyć, co faktycznie się dzieje.
  2. Posortuj kategorie od największej. Zwykle pięć największych stanowi większość wydatków.
  3. Przejrzyj najpierw te największe, a drobne zostaw na koniec.
  4. Dla każdej pozycji odpowiedz na trzy pytania: po co, ile naprawdę i czy da się taniej lub inaczej.
  5. Zapisz decyzję i uzasadnienie w jednym miejscu.
  6. Wprowadź nowy budżet, a po trzech miesiącach sprawdź, czy założenia się potwierdziły.

Aby zespół nie czuł się atakowany, przedstaw proces jako uporządkowanie, a nie szukanie winnych. Osoby odpowiedzialne za kategorie same proponują kwoty, a rola właściciela to pytania, nie wyroki.

Porównanie z metodą przyrostową

CechaOd zeraPrzyrostowa
Punkt wyjściazeropoprzedni okres
Czas przygotowaniadni lub tygodniegodziny
Efektwykrycie zbędnych kosztówstabilność, ale ryzyko utrwalania
Zalecana częstotliwośćrzadko, co kilka latco roku

Szersze zestawienie znajdziesz w przeglądzie metod budżetowania, a opis wygodniejszej na co dzień metody w tekście o budżetowaniu przyrostowym.

Typowe pułapki

  • Przekonanie, że wszystko jest niezbędne, bo tak zawsze było.
  • Cięcie po równo o stały procent, co psuje to, co działa.
  • Pominięcie kosztów ukrytych, jak odnawiane automatycznie abonamenty widoczne dopiero na wyciągu.
  • Brak powrotu do budżetu po wdrożeniu, przez co koszty odrastają.

Wyciąg bankowy jest tu najlepszym sprzymierzeńcem, bo pokazuje wszystkie cykliczne obciążenia, także te, które nikt nie wpisał do ewidencji. Resztę uporządkujesz według zasad ze strony o budżecie firmy.

Przykład oceny jednej kategorii

Weźmy kategorię marketing, która w ostatnich miesiącach kosztowała 9 000 zł miesięcznie. Zamiast pytać, o ile ją zmienić, zadajesz pytania od zera. Jaki cel ma marketing? Pozyskanie nowych klientów. Ile klientów przyniosły poszczególne działania? Reklama w internecie przyniosła ich dwunastu za 5 000 zł, wydarzenia branżowe trzech za 3 000 zł, a płatne ogłoszenia nikogo za 1 000 zł.

Z takiej analizy wynika decyzja: ogłoszenia kończysz, wydarzenia ograniczasz do najskuteczniejszego, a reklamę utrzymujesz lub zwiększasz. Budżet nowego okresu to na przykład 7 500 zł, ale podzielone zupełnie inaczej niż dotychczas. Samo cięcie o 17% po równo zabiłoby najlepsze działanie razem z najgorszym.

Taki sposób myślenia można zastosować do każdej większej kategorii. Przy tym warto zapisywać, jakiego efektu oczekujesz, żeby po kilku miesiącach sprawdzić, czy decyzja była słuszna.

Po zakończeniu przeglądu zapisz wyniki w prostej tabeli: kategoria, dotychczasowa kwota, nowa kwota, uzasadnienie, osoba odpowiedzialna. Dzięki temu masz dokument, do którego możesz wrócić za rok, aby ocenić, czy decyzje się sprawdziły. Taki zapis zmniejsza też ryzyko, że ktoś po kilku miesiącach po cichu przywróci zlikwidowany koszt, tłumacząc, że zawsze był potrzebny, choć nikt nie pamięta dlaczego.

Dobrze jest też wyznaczyć sobie limit czasu. Przegląd od zera potrafi rozciągnąć się w nieskończoność, jeśli każda drobna pozycja wywołuje dyskusję. Przyjmij, że drobiazgi poniżej ustalonego progu, na przykład 300 zł miesięcznie, przechodzą bez analizy, a cała uwaga idzie na największe kategorie. Zwykle właśnie tam leżą oszczędności, które zmieniają wynik firmy, a reszta jest tylko szumem.

Zobacz swoje koszty na jednej liście

Przegląd od zera zaczyna się od pełnej listy wydatków. Wgraj wyciąg w demo na stronie głównej, a zobaczysz koszty pogrupowane w kategorie, od największych do najmniejszych. To dobry punkt startu do pierwszych pytań o sens każdej pozycji.

Sprawdź to na własnym wyciągu

Wgraj eksport z banku i zobacz budżet, odchylenia i prognozę gotówki.

Ułóż budżet z wyciągu

Ułóż budżet z wyciągu w minutę

Wgraj eksport z banku albo użyj przykładowego wyciągu. Bez karty i bez rejestracji.

Wypróbuj na swoim wyciągu